wtorek, 2 października 2012

Ekspresje uniwesalne#2 Gniew


"Gniew zry­wa ze snu i groźbą na oślep wywija" 

Gniew jest intensywną emocją, której rozwój ma chyba najgwałtowniejszy przebieg i najtragiczniejsze skutki. Od poddenerwowania, gniewu, złości, niedaleko jest do agresji - słownej lub cielesnej.
Natura wyposażyła człowieka w system swoistej autoochrony - gdy zostaniemy pobudzeni przez konkretny czynnik - może to być korek na drodze, obraźliwa uwaga, atak na bliską nam osobę, wypowiedź polityka - aktywują się mechanizmy, które nazwałbym fizjologiczną reakcją zaczepno-obronną. Do krwioobiegu trafia noradrenalina, zwiększa się poziom kortyzolu (tzw. "hormonu stresu"). Przepływ krwi zmienia się, jej ilość rośnie w okolicach najważniejszych narządów (serce, mózg) i mięśniach, odpowiedzialnych za wyprowadzenie ataku i zbudowanie obrony (np. uda, mięśnie piersiowe, ramiona). Wzmożony przepływ krwi do np. rąk, pozwala skuteczniej wymierzyć cios wrogowi czy dłużej utrzymać broń - chwilowo zwiększa się bowiem siła i wytrzymałość mięśni. Wzrasta ciśnienie tętnicze i tempo pracy serca. Gniew powoduje także zwężenie źrenic - (a nie, jak podaje Wikipedia, ich rozszerzenie).
Co ciekawe, od wieków ludzie wykorzystywali komunikaty, wysyłane za pomocą źrenic - ich zwężenie wiąże się zazwyczaj z postawami negatywnymi, rozszerzanie zaś z postawami pozytywnymi. A jak zachowają się źrenice kłamcy? Przeczytacie o tym już wkrótce w kolejnym odcinku cyklu "Rozpoznawanie kłamstwa".
 
Cały ten zestaw fizjologicznych reakcji ma jeden zasadniczy cel -  atak, którego zadaniem jest zatrzymanie skierowanej negatywnie akcji zaczepnej. Niestety, ewolucja nie wykształciła jeszcze odpowiednich modyfikacji - i tak awaria komputera może wywołać istny "szał bitewny".
Gniew wiąże się ze stresem, a jego przedłużone występowanie ma wyjątkowo szkodliwy wpływ na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Z drugiej strony, gniew pełni także rolę swoistego "zaworu bezpieczeństwa" - tłumienie emocji zamiast szczerego ich wyrażania może doprowadzić do poważnych zaburzeń i chorób.

Wiele znaczeń

Ekspresja gniewu jest o tyle charakterystyczna, że jej realną obecność można stwierdzić jedynie w wypadku pełnej aktywności we wszystkich trzech sferach twarzy (czoło i brwi, oczy i powieki, dolna cześć twarzy). Na przykład występowanie układu "gniewnych brwi", przy neutralnej reszcie twarzy, może oznaczać:
  • ukrywaną złość
  • delikatne poddenerwowanie
  • poważny nastrój
  • koncentrację, skupienie
Niejednoznaczność można redukować poprzez obserwację tonu głosu, postawy ciała (napięcie), ruchów rąk (np. zaciśnięte pięści) i komunikatów werbalnych.
 

Poniżej analiza pełnej ekspresji gniewu: 

(kliknij, by powiększyć)



Czoło i brwi
1. Wewnętrzne kąciki brwi opuszczone i ściągnięte ku sobie; układ zazwyczaj występuje w dwóch wariantach:
a) brew silnie ściągnięta i opuszczona
b) lub płaska i obniżona
2. Między brwiami pojawiają się pionowe bruzdy

Oczy

3. Dolna powieka napięta, czasem podniesiona, górna powieka napięta, może być też zepchnięta w dół w wyniku opuszczenia brwi

4. Oczy o twardym spojrzeniu, czasem nieco wyłupiaste

Dolna część twarzy

5. Wargi (dwa warianty)

a) zaciśnięte - ściśnięte razem, kąciki ust w poziomie lub opuszczone (występuje przy fizycznym ataku lub próbie kontroli agresji werbalnej)
b) otwarte - wyraźnie zauważalne napięcie, prostokątny kształt (występuje podczas agresji werbalnej)


środa, 26 września 2012

Adam Hofman - duma i uprzedzenie


Smutek?

W poście dotyczącym pełnej ekspresji smutku pisałem: Dla smutku charakterystyczne jest obniżenie kącików ust, a nawet ułożenie ich w "podkówkę". Co więcej, wspominałem też, że zbyt częste eksponowanie ekspresji smutku jest skorelowane z wysokim prawdopodobieństwem  występowania depresji. Czy zatem Adam Hofman, którego twarz nad wyraz często zdobi  wyraźna "podkówka",  powinien poszukać pomocy psychologa? 

Otóż nie - a przynajmniej nie w kontekście depresji. Elementy pełnych ekspresji uniwersalnych nie świadczą bowiem niezbicie o ich rzeczywistym występowaniu - w naszym wypadku "podkówka" bynajmniej nie oznacza smutku. 

Duma!

Wypchnięta dolna warga, wyginająca usta w łukowaty kształt niesie jasny przekaz - to duma. Niektórzy badacze dodają jeszcze inne emocje: poczucie wyższości, pychę, determinację. Jeśli do warg dołączymy charakterystyczny układ brwi - nieco ściągnięte do siebie i ku dołowi - będziemy mieli element gniewu. Stanowi on symptom uporu, determinacji, pewności siebie, skupienia. 

Nici zatem z wizji smutnego Hofmana. Może gdyby na twarzy rzecznika PiS częściej pojawiała się smutna minka, negatywny wizerunek jego osoby uległby zmianie. Generują go nie tylko przez ostre wypowiedzi Adama Hofmana, ale również (przede wszystkim?) odpychająca, arogancka i agresywna mowy ciała; w szczególności zaś nazbyt wyniosły wyraz twarzy.

Duma i uprzedzenie
 
W rankingu posłów, opublikowanym niedawno przez tygodnik "Polityka", Adam Hofman zajął niechlubne pierwsze miejsce w kategorii najgorszych parlamentarzystów. Jego opis idealnie współgra z odczuciami i wrażeniami, wyniesionymi z obserwacji zachowań niewerbalnych: 

Arogancki, zarozumiały, nie mający żadnego dorobku parlamentarnego, nie traktujący poważnie nawet swojej funkcji rzecznika". Dodatkowo zarzuca się mu, że przeświadczony o wysokiej wartości tego co mówi, często mówi "byle co". Jedna z opinii o Adamie Hofmanie: "pycha idzie przed upadkiem".

wtorek, 7 sierpnia 2012

Olimpiada i koronowana głowa

Królowa nie jest zadowolona. Jeszcze kilkaset lat wcześniej ktoś wylądowałby w pałacowych lochach, a może nawet stracił głowę. Wszyscy podświadomie czujemy, że lepiej nie wchodzić Jej Wysokości w drogę – pytanie co nam w tym pomaga? 
 
By przetrwać, musieliśmy rozwinąć umiejętność analizy ekspresji mimicznych. Ta wrodzona zdolność pozwala nam funkcjonować w społeczeństwie;  jej brak byłby niemal śmiertelnym zagrożeniem. Podam przykład:  Twój szef ma minę jak brytyjska królowa, Ty natomiast pewnie wkraczasz do jego gabinetu i rozpoczynasz dyskusję o podwyżce. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć jak to się skończy.