Nie każdy może analizować twarz...
- "Mięsiste, sztywne i duże uszy świadczą o powadze i dobrobycie, a włosy w uchu zdradzają brak umiejętności oszczędzania"
- "Czoło (...)duże, małe, a może wypukłe (...) będzie informowało nas o bogatej wyobraźni właściciela. Czy to jest osoba z charakterem – o dużym nosie, a może z dziecięcymi zachowaniami – malutki nosek w dużej twarzy?"
- "Trzy poziome zmarszczki pod oczami stanowią zapowiedź nieszczęśliwego małżeństwa, zakończonego rozwodem lub śmiercią współmałżonka"
Oto przykłady, jak NIE analizować twarzy. Zaczerpnąłem je książki "Face reading" Timothy'ego T. Mara i cudownie śmiesznej pozycji "Tajniki osobowości wpisane w twarze i dłonie". Dzięki takim wnioskom, zazwyczaj całkowicie wyssanym z palca, czytanie twarzy traktowane jest jak podły gatunek wróżbiarstwa lub zajęcie podstarzałych panien. Jednak w twarzy kryją się tajemnice, odkrywane i opisywane w sposób naukowy, dokładny i eksperymentalnie potwierdzony.


